A gdybym powiedziała Ci gdzie możesz znaleźć skarb?

Przyznaj się, kiedy ostatnio wszedłeś do jakiegoś publicznego miejsca i zatrzymałeś się tam na dłużej? Nie bierzemy pod uwagę miejsca pracy, ani kolejki na poczcie. Komunikację miejską też póki co nie będziemy rozpatrywać, choć można by było.

Chodzi o miejsce, do którego w zasadzie idzie się po coś, ale można też przyjść, by po prostu tam trochę pobyć. Z samym sobą lub w towarzystwie. Napić się kawy, choć nie jest to kawiarnia. Porozmawiać o niezwykłych faktach o hollywoodzkich produkcjach, choć nie jest to ani kino ani wypożyczalnia filmów DVD, pograć w planszówki, choć nie jest to miejsce niedzielnych spotkań rodzinnych.

To miejsce nazywa się Skarbnica i jest księgarnią, jakich dotąd nie widziałeś. Jest to miejsce zupełnie różniące się od innych księgarń na każdej płaszczyźnie. Chociażby tym, że znajduje się w centrum, przy Żelaznej w Warszawie, ale jest ukryte w podwórzu budynku, na którym dumnie prezentuje się tabliczka, że jest to Centrum Handlowe.

Ogromne okna sklepu zachęcają do wejścia, z daleka widać niebanalnie poustawiane książki na wysokich regałach. Wnętrze choć minimalistyczne, zaskakuje przepychem żyrandoli jak z bajki o Kopciuszku, który właśnie tańczy w najlepsze z księciem na balu. Nawet są schody, po których Kopciuszek mógłby tuż przed północą zbiec, gubiąc pantofelek. Przedtem jednak musiałby wejść na przytulną antresolę i zasiąść w fotelu, by napić się kawy.

Kameralnie, bez zgiełku, z uwagą ze strony właściciela – pasjonaty, albo zaszywając się ze sobą sam na sam możesz przebierać w pokaźnym księgozbiorze. Skarbnica jest tu synonimem pasji i wielkiej miłości. Nie tylko do książek, ale też do ich twórców. Tu nie ma miejsca na bylejakość. Za to jest miejsca dla człowieka. Zwykłego człowieka, który może tu wpaść po skarb, jakiego w daje chwili potrzebuje. Książka, rozmowa, kawa, inspiracja. I przy tym wszystkim, ceny lecą tu w dół na łeb na szyję. O to głównie dba właściciel. Jeżeli sam może załatwić książkę taniej, to daje też ten przywilej czytelnikowi, który po tę książkę przychodzi.

Najlepsze miejsce na świadome zatrzymanie się na krótszą lub dłuższą chwilę nie tylko z książką. Zrób sobie przyjemność, sięgnij po mały skarb, a szybko się zorientujesz, że ten skarb zacznie się rozrastać. Przecież doskonale wiesz, że prawdziwym szczęściem są takie właśnie miłe chwile, drobiazgi jak wyprawa po książkę do miejsca, w którym chętnie się zatrzymasz i znajdziesz swoje tu i teraz.

Skarbnica jest TU.

Komentarze zostały zablokowane.