Pisz Meisnerem, czyli niech się dzieje wola nieba

O technice Meisnera z pewnością słyszał niejeden aktor. A o poddaniu się strumieniowi świadomości niejeden pisarz. Jednak o ile stosując drugie ćwiczenie pozwalamy sobie na uruchomienie wyobraźni i niekontrolowane przelewanie na papier myśli, o tyle posługiwanie się techniką Meisnera może doprowadzić do czegoś głębszego, bardziej złożonego na zadany temat.

Meisner nie tylko dla aktorów. Choć jest to metoda pracy aktorskiej, korzystają z niej reżyserzy i scenarzyści. Sanford Meisner powiedział „W porządku jest się mylić, nie w porządku jest nie spróbować”. Stawia on na siłę improwizacji. Powiecie pewnie, no tak, to dobre dla aktorów. A ja wam na to odpowiem, że dobre również dla pisarzy.

Meisner daje siłę w kreowaniu postaci. Dzięki stosowaniu jego technik improwizacyjnych możemy w łatwy sposób zaistnieć w swojej wyobraźni jako konkretna postać z naszej książki. Skutek: postać nie będzie papierowa, nabierze realnych cech, które przekonają czytelnika, zaintrygują, a pisarzowi pozwolą na wybór najlepszych rozwiązań. To samo dotyczy fabuły. Nie wiesz jak ma się potoczyć dalej akcja powieści? Pozwól na improwizację.

Podam najprostsze ćwiczenie, jakie możesz wykonać niezależnie od tego, nad czym obecnie pracujesz. Masz bohatera, ale akcja się nie posuwa do przodu? Zamknij oczy i wybierz się z tym bohaterem gdzieś, gdzie będziesz mógł z nim porozmawiać, poobserwować go. Nie, nie zwariowałam. Zamknij oczy i wyobraź sobie bohatera, zrób tylko tyle, a teraz rozejrzyj się po swoim śnie. Co widzisz dookoła? W jakim miejscu się spotykacie? Co bohater ma na sobie? Co robi, co trzyma w dłoni, czy szura, czy kuśtyka, czy jest radosny, zmęczony, czy jest z nim ktoś? Jaki czujesz zapach, skąd dobiega itd. Bądź ciekawy wszystkiego, a gdy już się rozejrzysz, zacznij rozmowę.

Nie zastanawiaj się nad tym, jakie pytanie zadać, jakie słowo wypowiedzieć. Po prostu otwórz usta i mów. Lecz nie zapominaj słuchać i wciąż się przypatrywać temu, co was otacza. Jeśli chcesz, możesz otworzyć oczy i usiąść do komputera lub sięgnąć po notes. Zapisuj wszystko, co właśnie śni ci się na jawie. Gdy skończysz, zorientujesz się, że masz gotową opowieść albo przynajmniej wyznaczony kierunek akcji, z którą wcześniej nie wiedziałeś co masz zrobić.

Jeśli tego będzie za mało, poczytaj o technikach Meisnera, zapisz się na warsztaty dla aktorów. Pobaw się improwizacją, by otworzyć się na nowe możliwości pisarskie i wydobyć z siebie więcej kreatywności.

Photo by Bookblock on Unsplash

Komentarze zostały zablokowane.